Wstęp

W imię Ojca i Syna i Ducha świętego
Amen.

Bardzo pragnę spożywać
te Paschę z Wami,
zanim będę cierpiał.
(por. Łk 22, 15)

Panie, nie może to przejść na Ciebie!
Zejdź mi z oczu, szatanie!
Wciąż myślisz po ludzku.
(por. Mt 16, 22-23)

Panie, gdzie chcesz,
byśmy przygotowali Ci Paschę?
(por. Mt 26, 17)

W Rzymie,
na placu świętego Piotra
o godzinie 15.00
w Godzinę Miłosierdzia.
I przygotowali wszystko, jak było zwyczajem.
(por. Mt 26, 19)

Ojcze Przedwieczny,
ofiaruję Ci Ciało i Krew,
Duszę i Bóstwo
najmilszego Syna Twojego,
a Pana naszego Jezusa Chrystusa,
na przebłaganie za grzechy nasze
i całego świata.

Jezus wstał od wieczerzy
i złożył szaty.
A wziąwszy przeœcieradło,
nim się przepasał.
Potem nalał wody do miednicy.
I zaczął umywać uczniom nogi...

Podszedł więc do Szymona Piotra,
a ten rzekł do Niego:
- Panie, Ty chcesz mi nogi umywać?
Nie, nigdy mi nóg mył nie będziesz...
- Jeśli ci nóg nie umyję,
nie będziesz miał udziału ze Mną...
- Panie, więc nie tylko nogi,
ale ręce i głowę!...
- Kto jest czysty,
wystarczy umyć mu nogi,
bo cały jest czysty.
I wy jesteście czyści,
ale nie wszyscy...
Jeden z was Mnie zdradzi...

A może to ja jestem, Panie?...
Co masz czynić, czyń szybciej!

- Czy zrozumieliście,
co Ja wam uczyniłem?...
Jeżeli więc Ja,
Pan i Nauczyciel,
umywałem wam nogi,
to i wy powinniście
jeden drugiemu nogi umywać.
(por. J 13, 4-14)

Potem wziął chleb w swoje święte ręce,
błogosławił i dawał uczniom mówiąc:
Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy,
to jest Ciało moje...
(a nad kielichem)
Bierzcie i pijcie z tego wszyscy,
to jest Kielich Krwi mojej,
która za was będzie przelana...
(por. Mt 26,26-27)

Ile razy będziecie spożywać Ten Chleb
i pić z Tego Kielicha,
mówcie o Jego śmierci,
aż do was przyjdzie.
(por. 1 Kor 11, 26)

* * *

Po odśpiewaniu hymnu
wyszli w stronę Góry Oliwnej...
- Wszyscy zwątpicie we Mnie
tej nocy...
- Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą,
nie zaprę się Ciebie!
- Piotrze, jeszcze tej nocy,
zanim kogut zapieje,
trzykroć się Mnie zaprzesz.

Wziął ze sobą
Piotra, Jakuba i Jana...
- Zostańcie tu i czuwajcie...
I odszedłszy nieco,
upadł na ziemię
i modlił się:
Ojcze, Abba, jeśli to możliwe,
niechaj odejdzie ode Mnie
ten kielich.
Ale nie to co Ja chcę,
ale Ty.
Niech się stanie wola Twoja!...

- Szymonie, śpisz?
Jednej godziny
nie mogłeś czuwać ze Mną?
- Wstańcie, chodźmy,
oto zbliża się mój zdrajca.

- Bądź pozdrowiony, Rabbi!
I pocałował Go.

- Przyjacielu,
pocałunkiem zdradzasz
Syna Człowieczego?
(por. Mk 14, 26-45; Łk 22, 48)

* * *

A Judasz, gdy spożył chleb,
wstąpił w niego diabeł.
I gdy wyszedł, była noc.
(por. J 13, 30)

Teraz będzie sąd, nocą
u najwyższego kapłana Kajfasza.

- Poprzysięgam Cię przez Boga żywego,
powiedz nam:
Czy Ty jesteś Chrystus, Syn Boga?
- Tak.
Ja Nim jestem!
- Zbluźnił...
Słyszeliście bluźnierstwo.
Co się wam zdaje?...
- Winien jest śmierci!
(por. Mt 26, 57-66)

A co z Piotrem?
Piotr szedł za Jezusem z daleka...
Wszedł na dziedziniec
i usiadł między służbą...
(por. Mt 26, 58)

- I ty byłeś z Jezusem Galilejczykiem.
- Nie wiem, co mówisz.
Nie znam tego Człowieka.
- Na pewno i ty byłeś jednym z nich,
bo i mowa cię zdradza.
(Jesteś ze wsi).
- Przysięgam:
Nie znam tego Człowieka!
Zapiał kogut...
Piotr wyszedł na zewnątrz
i gorzko zapłakał.
(por. Mt 26, 69-75)

A co z Judaszem?
- Zgrzeszyłem,
wydawszy krew Sprawiedliwego!
- Co nas to obchodzi?
To twoja rzecz.
Rzucił srebrniki ku przybytkowi...,
poszedł i powiesił się.
(por. Mt 27, 3-6)

Judaszu,
dlaczegoś zwątpił?

śpiew:
Rozmyślajmy dziś
wierni chrześcijanie,
jako Pan Chrystus
za nas cierpiał rany.
Od pojednania
nie miał odpocznienia,
aż do skonania.

Jezu,
Ty powiedziałeś:
Kto chce być uczniem moim,
niech weźmie krzyż swój
na każdy dzień
i niech mnie naśladuje.
(por. Mt 16, 24)

Więc jesteśmy całą Polską
na placu świętego Piotra w Rzymie.

Idę za Piotrem.
Piotr zatrzymał się i rzekł:
Widzisz tę jasność,
która zbliża się ku nam?
- Nic nie widzę, nic...
Z rąk Piotra kosztur podróżny
wysunął się na ziemię...
Chryste! Chryste! Quo vadis, Domine?
- Gdy ty opuszczasz lud mój,
do Reżymu idę,
by mnie ukrzyżowano
raz wtóry...

Powstał wreszcie,
drżącymi rękoma
podniósł kij pielgrzymi...
Quo vadis, Domine?...
Do Rzymu...
I wrócił.
(...) Panam widział!
(por. H. Sienkiewicz, Quo vadis, LXX)

Tu,na placu świętego Piotra,
będzie sąd.
Wobec całego świata.
Człowiek osądzi Syna Człowieczego.

W widzeniu Księdza Piotra
było tak:
Cała Europa Go wlecze,
nad Nim się urąga
Na trybunał!
Tam zgraja niewinnego wciąga
Na trybunale gęby
bez serc, bez rąk, sędzie:
To Jego sędzie! Krzyczą:
Gal, Gal, sądzić będzie!

Gal w nim winy nie znalazł
i umywa ręce,
a króle krzyczą:
Potęp i wydaj Go męce!
Krew Jego spadnie na nas
i na syny nasze.
Krzyżuj Syna Maryi,
wypuść Barabasze.
Ukrzyżuj - on cesarza koronę znieważa.
Ukrzyżuj - bo powiemy, żeś ty wróg casarza...
Gal wydał...
Gal krzyczy:
Oto naród wolny, niepodległy!
(por. A. Mickiewicz, Dziady, cz. III)

Stacja 1. Piłat osądza Jezusa