1990-05-03
Warszawa, Bazylika św. Krzyża

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Ap 11,19; 12, 1.3-6. 10, Jdt 13, 18; Kol 1, 12-16, J 19,25-27

Królowo Polskiej Korony

Kochani moi!

Dziś święto Matki Bożej Królowej Korony Polskiej.
Trzeci maja w wolnej Polsce -
narodowe święto w Rzeczypospolitej Polskiej.
Czcimy Tę, o której na początku dziejów zbawienia powiedział Bóg:
Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie [szatanie] - a Niewiastę,
pomiędzy potomstwa twoje a potomstwo jej:
ono zmiażdży ci głowę,
a ty
[będziesz czyhał na Jej piętę] (Rdz 3,15),
ale nie ukąsisz Jej grzechem.
To będzie nowa Ewa,
Matka wszystkich wierzących,
pełna łaski,
błogosławiona między wszystkimi niewiastami.

Pojrzał Jehowa i w Niej upodobał sobie,
Pękły niebios zwierciadła,
Biała gołąbka spadła
i nad Syjonem w równi trzyma skrzydła obie,
i srebrzystej pierzem tęczy
Niebianki skronie uwieńczy...
Grom - błyskawica!
Stań się - stało!
Matką - Dziewica!
Bóg - Ciało!
(Mickiewicz)

Dzieweczka z Nazaretu, stawiająca Bogu pytanie.
Pokorna Służebnica Pańska,
oczekująca,
szukająca miejsca, gdzie się ma Chrystus narodzić,
adorująca w Betlejem Boga - swego Syna,
Matka pasterzy i królów,
uciekająca przed Herodem do obcej ziemi,
szukająca z bólem serca zagubionego Jezusa,
Matka trzech miar mąki i sukni całodzianej,
Matka cudownej przemiany w Kanie Galilejskiej,
Bolesna z drogi krzyżowej,
zawsze wierna i pod krzyżem,
Matka Kościoła w wieczerniku,
zasypiająca,
Wniebowzięta i Ukoronowana - Królowa - Jehowie po prawicy.
Niewiasta obleczona w słońce,
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

Madonno izraelska,
Starochrześcijańska,
Cyprysowa,
Łukaszowa,
Panno Jasnogórska
Czarna,
o twarzy w bliznach
jak polska ziemia
(Roman Brandstaetter).

Bogurodzica Dziewica, Bogiem sławiena Maryja,
U Twego Syna Gospodzina Matko Zwolena Maryja.
Zyszczy nam, spuści nam
Kyrie Eleison.

Słuchaj nas, Matko Boża,
To ojców naszych śpiew
Wolności błyszczy zorza,
Wolności bije dzwon (...)
Wolnego ludu śpiew
Zanieś przed Boga tron
(Słowacki).

Czytam na odwrocie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej:
W Jerozolimie przebywałam lat trzysta,
w Konstantynopolu gościłam przez pięć wieków,
Ruś mnie niegdyś w Belzie kryła przez lat pięćset,
A teraz na Jasnej Góry szczycie spożywam od trzech stuleci.

Matka Boska Częstochowska, ubrana perłami,
Cała w łocie i brylantach, módl się za nami (...)
Ona klęczy i swe lice, gdzie są rany krwawe,
Obracając, gdzie my wszyscy, patrzy na Warszawę.
O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie
I w kościele, i w sklepiku, i w pysznej komnacie (...)
Która perły masz od królów, złoto od rycerzy,
W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy (...)
Nieraz potop nas zalewał, krew się rzeką lała,
A wciąż klasztor w Częstochowie stoi jako skała (...)
I wstajemy wciąż z popiołów, z pożarów, co płoną...
(Jan Lechoń).

1 kwietnia 1956 roku w katedrze lwowskiej,
przed obrazem Matki Boskiej Łaskawej
król Jan Kazimierz złożył śluby
w imieniu stanów Rzeczypospolitej,
zaprzysiężonej imieniem narodu:

Wielka Boga-Człowieka Matko! Panno najświętsza!
Ja, Jan Kazimierz,
z łaski Syna Twego, Króla Królów i Pana mego
i z Twego miłosierdzia król,
siebie i moje królestwo polskie,
księstwo litewskie,
ruskie, pruskie, mazowieckie,
żmudzkie, inflanckie, czernichowskie,
wojska obydwu narodów i lud cały
Twojej osobliwej opiece i obronie polecam.
Przysięgam Ci, niebios Królowo święta (...)
Królową mego królestwa
przeze mnie dziś nominowana,
obronić kraj mój,
wyzwolić lud mój,
wypędzić wrogów z granicy korony,
w cześć podać obraz Twój święty!
(wg Wyspiańskiego).
Odtąd każdy z władców ośmielający się nosić polską koronę
jakby pytał Królowę,
czy może to uczynić w Jej imieniu.
Jeden nie spytał i on właśnie był świadkiem pogrzebu Rzeczypospolitej.
To już nie dewocja,
to przymierze królewskie, urzędowe,
zawarte w imieniu senatorów i narodu.
Król nie spełnił ślubowań - więc rozpadło się królestwo.
Naród nie spełnił ślubowań - więc poszedł na tułaczkę,
ale wiary nie stracił.

Maryjo, Pani Aniołów! - u Ciebie
O Twej korony prosim zmartwychwstanie - -
A niech się wola Syna Twego stanie
Na ziemi - naszej, tak, jako jest w Niebie
(Norwid).

Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.
Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych ...
(Mickiewicz)

I znów:

Powstała z grobu na Twe władne słowo
Polska, wolności narodów chorąży... (Boże coś Polskę...)
Nie umarła nawet, gdy w noc okupacji
pogasły dla niej wszystkie gwiazdy.
Podniesiemy to, co legło w wojennej kurzawie,
Zbudujemy Zamek większy, piękniejszy w Warszawie,
I jak w złotych dniach dzieciństwa będziemy słuchali
Tego dzwonka sygnaturki, co Cię wiecznie chwali
(Jan Lechoń).

I stało się tak.
I jest maj 1990 roku.
I śpiewam Ci litanię Królowo Polski i Litewska Księżno (Krasiński).

... z hejnałem jak srebrną trąbką (...)
Matko Serdeczna -
z sandomierskiej ziemi (...)
O świętogórska -
Panno z Gostynia (...)
Smagła Góralko
z Rusinowej Polany (...)
Nadmorska Pani -
Rybaczko Swarzewa (...)
Jazłowiecka -
Ty, co ułanów
znałaś po imieniu (...)
Gosposiu Śląska z Piekar (...)
Władczyni Zamku -
o Czerwińska Pani (...)
Pocieszeń pełna (...)
Piastunko karmiąca (...)
co stale tęsknisz w pociesznym Powsinie (...)
Z Rzymu skradziona -
w Kodniu schowana
Zebrzydowska z Kalwarii (...)
W Studziennej na krześle siedząca (...)
Zasypiająca - w drzewie rzeźbiona tysiącletnim
Wita Siwosza dłutami (...)
Flisaczko Dobrzyńska...
(ks. Jan Twardowski).

Księżno Łowicka,
Domaniewicka Pani,
śpiewam Ci, polska Królowo, przez cały maj przy kapliczkach
i krzyżach przydrożnych:

Zorzo poranna...
Wieczorna gwiazdo...
Niebios błękicie...
Błękitna rzeko...
Lesie przedwieczny...
Lipo pachnąca...
Brzozo dziewicza...
Wierzbo przydrożna...
Kłosie dojrzały...
Opiekunko skowronków...
Pani słowików...
Jaskółek matko...
(Julian Ejsmond).

Po polsku Cię proszę, Królowo cała w złotogłowiu:
Bądź Matką Zielną, Jagodną, Siewną,
tu nad Pilicą Matką Zagrzewną.

I za Litwinów się modlę starą pieśnią z Ostrej Bramy:

Maryjo, Bogarodzico,
Matko cierpiących nędzarzy,
Co nad Jagiełłów stolicą
W bramie stanęłaś na straży!
Spojrzyj na dumy skruszone,
Co klęczą u stóp tej bramy:
Matko! Pod Twoją obronę
Z pokorą się uciekamy
(Władysław Syrokomla).

Biegnę dziś modlitwą i sercem na Jasną Górę.
Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca,
aby czuć, jak bije serce narodu w sercu Matki (...)
Ileż razy biło jękiem polskich cierpień dziejowych!
Ale również okrzykami radości i zwycięstwa (...)
Trzeba usłyszeć echo całego życia narodu
w sercu Jego Matki i Królowej!
(Jan Paweł II).
Tak się cieszyłem, Królowo Polskiej Korony,
że w dniu trzecim maja w polskim radiu
będę mówił kazanie.
I nie powiedziałem Ci żadnego swego słowa.
To nic,
wystarczy kochać, słuchać i obejmować
(ks. Jan Twardowski).
Cieszysz się pewnie, Polski Królowo,
że świat mówi o nas:
Vivat Polonus, unus defensor Mariae -
Niech żyje Polak - jedyny obrońca Maryi.
Dumny jestem, że jestem Polakiem,
ale wstydzę się za Polaków.
Głupi masz ten naród, Królowo!
Stare chłopy natworzyli sobie partii,
jakby im tamtej było za mało!
Nie będzie obcy pluł nam w twarz,
sami sobie naplujemy.
Odgrzewają stare przywary:
pieniactwo, zawiści, warcholstwo, prywaty.
Same kupce a rataje, nie potrafią być wolni.
Zapomnieli, czyimi są dziećmi,
zapomnieli imienia Matki,
zapomnieli mowy, której ich uczyłaś,
zagubili wiarę, którą im dałaś.
Ale ci też są z ojczyzny mojej,
tylko kto sobie z nimi poradzi?
A może gdyby anioł zstąpił z nieba?
Królowo aniołów,
Ty masz takiego krewkiego Michała Archanioła,
co strącił smoka.
On przeżył anarchię, monarchię,
cesarstwa; królestwa,
feudalizmy, kapitalizmy i wszystkie -izmy.
Niech zabrzmi trąbą archanioła: Michael - który jak Bóg.
Niech w polskim piekiełku zrobi niebowy porządek.
Przecież tylko Ty jesteś tu Królową!
I wszystko ma się tu zaczynać jak Ustawa 3 Maja:
W imię Boga w Trójcy Jedynego!
Naród przed Tobą chyli dziś czoło.
Zwiastunko nowych dobrych czasów,
weź w swą obronę strwożonych ludzi obu wieków.
Okaż, że jesteś Matką.
Bądź nam Królową - teraz i na wieki.
Amen.