20. A jak mnie ocenisz?

Mówisz mi dzis, Panie,
że jesteś dobrym pasterzem.
Tylko dobrym?
Panie mój, Dobry Pasterzu!

Powiedziałeś do mnie:
"Paś owce moje,
paś baranki moje!"
Więc pasę.
Gdyby mi jednak przyszło
po szkolnemu postawić ocenę,
to chyba musiałbym powtórzyć rok.
Dwóję dostałem,
bo zgubiłem kilka owiec
i nie poszedłem ich szukać.
Wilk się wdarł do stada,
odłączył tę słabszą
i rozszarpał.

Wyrzuciłem z lekcji barana,
bo mi przeszkadzał.

Ominąłem po kolędzie
taką parszywą.
Poszczułem owczarkiem,
bo beczała i przeszkadzała.
Ostrzygłem je nie o tej porze.
Zimno im było.
Pokaleczył je wilk.
Nie stanąłem w ich obronie.

Zostawiłem trochę życia dla siebie.
Nie oddałem całego dla owiec i za owce.
Byłem niesprawiedliwy.
Niektórym okazywałem, że je kocham.
Innymi gardziłem, bo były czarne.

Ty jesteś Dobrym Pasterzem.
Spotkałem w swoim życiu
wielu dobrych pasterzy.
Oddali swoje życie za owce.

Obiecałeś, Panie, przez proroka,
że dasz nam pasterzy
według swego serca.

Modlę się, Panie,
abyś posłał nowych,
by lud nie został niczyj,
jak owce bez pasterza.
Patrzę z nadzieją
na swoich ministrantów i lektorów.
Patrzę na pasterzy
którzy rosną w seminarium.
Któryś z nich i mnie zastąpi.

Panie mój!
Pasterzu Dobry,
jaki stopień mi postawisz
za moje pasterzowanie?

Dobry?

Za dużo!
Łaskawy jesteś i miłosierny.

Jak z Tobą rozmawiać - Królowo?